Temperze ciężki, jakby lord był zmęczony albo sporo wypił.

Pokiwał głową i otulił się szczelniej puchową kołdrą.
Zuzanna wyciągnęła z torby jakąś paczkę. - Jak Imo?
z Erie.
Teraz, w podróży, miała na sobie stare, mocno sprane dżinsy i pomyślała, że wygląda bardzo nędznie.
wykorzystała tę chwilę przewagi, by odejść ze świadomością, że
mieć pewności, czy ewentualnej żonie nie chodzi przypadkiem
Tego ranka przeżyła szok, budząc się w pełni ubrana w wielkim łożu w sypialni, doskonale świadoma, kto ją tam przeniósł. Czemu to zrobił? Potrząsnęła głową, odsuwając od siebie niemądre podszepty nadziei i, żeby już całkiem zdystansować się od niechcianych myśli, wyjęła z lodówki jogurt i misę ze świeżymi owocami.
Cokolwiek się zdarzy, nie może mnie tu zobaczyć, nawet
— Chyba nie będzie to zbyt trudne.
- Zgadłeś.
- Nie użyłem kondomu - powiedział spokojnie. Jodie przełknęła.
- Powiem, nie martw się już.
na policję.
krótkie „do widzenia".

się z nim widywać. Ani jego ojciec, ani tym bardziej jego

- Jak przypuszczam, mój przodek obawiał się, że mężczyzna na taki widok mógłby stracić panowanie nad sobą. Podobno sam Cosimo nie był wcale przeciwny temu, by artystka porzuciła swą pracę i przyłączyła się do ich igraszek.
— Nie byłem tu od wielu lat — powiedział. — Być może
jej wzrok, a widząc leciutkie skinienie, odłożył serwetkę i wstał. -

musisz tu siedzieć.

- jako tako bezpieczna.
w oczach ludzi, otwarte do krzyku usta...
Flic była w gabinecie. W gabinecie ich ojca. Wszyscy uznali Imo

a jego ton daleki był od entuzjazmu.

swego.
i westchnęła.
Imo!