niego. – Jasne, że zawsze będę ci pomagać, a ty lepiej zapomnij o

- Poproszę o szczegóły.
- Trzy siódemki! Dwadzieścia jeden! - krzyknęła Becky.
- Zbierz wszystkie siły, Becky. Potrzeba mi tego. - Alec zajrzał jej w oczy.
domku odźwiernego!
Mruknął coś niewyraźnie i usiłował przewrócić się na drugi bok. Miejsca miał tak mało, że połowa jego ciała zawisła nad podłogą. Bella uśmiechnęła się, coraz bardziej rozczulona, lecz postanowiła zachować nieugiętość.
- Twoi ochroniarze nie wyglądają na zachwyconych - zauważyła.
- Miłość własna... - syknął przez zęby. - Więc ty naprawdę uważasz, że jestem taki, jakim chcą mnie widzieć brukowce. Skoro tak, zrobię wszystko, żebyś nie czuła się rozczarowana.
pachwinę.
różnych trików, lecz żaden nie poskutkował.
- W każdym razie wuj Jonathan w końcu poślubił Sofię. Michaił jest jego synem. Po
rosyjsku. Czy to nie dziwne? Po co zresztą miałabym się uczyć tego języka, skoro Francuzi
Becky przymknęła na moment oczy.
- Wyobraź sobie, co by zrobił z twoją śliczną buzią - mruknęła, wodząc palcem po
Westlanda. Myśl, że mogą ją przegnać spod jego drzwi, przerażała ją. Jedyną jej szansą było

tylko mężczyzną nieróżniącym się od innych. Laura była zapierającą

- Ufają pani?
szczupłej sylwetki, nie chciał tego zniszczyć, ale z drugiej strony głupio było mu
wyglądał. Makijaż spływał mu aż do ust, ale niezbyt go teraz to obchodziło.

- Jesteś nie do zniesienia! Twierdzisz, że to ja zrobiłam coś złego, ale to tylko po to,

przed chwilą pocałunkami zabrał mnie do nieba, czy też ta bestia
zazdrosny. Zazdrosny jak wszyscy diabli. Odsunął się od okna
- Dopiero jak powiesz „proszę".

powrót w koszulę.

dziecko. Przytuliła małą do piersi i zaczęła ją kołysać. Emma natychmiast
uczesać, gdy rozległo się natarczywe pukanie do drzwi i cała trójka
– Umieram z głodu – powiedziała, siadając z pełnym talerzem przy